Benio123o pl Wiki
Advertisement

Michael J

Doktor Michael J. Behe

„Darwin Dewoluuje” - Doktor Michael J. Behe, wywiad Discovery Science 12 lipca 2019 rok, tłumaczenie Beniamin Zabój 2019 rok.

Jakie są granice Ewolucji?

Na skraju ewolucji rozważałem pytanie tego jak daleko w życie poszerza się projekt i w przeciwnej wersji patrzenia na to; „jak daleko losowe zmiany z dodatkiem selekcją” naprawdę tłumaczą życie, pewnie mogą wyjaśnić niektóre rzeczy i argumentowałem że z powodu molekularnego, biochemicznego względu, argumentowałem że projekt musiał rozszerzyć się na poziom biologicznych klas.

I w tych klasach, coś jak ryba przeciwko ptakowi, ptaki przeciwko ssakom, i tak dalej, i myślałem że jest dobry dowód na to że losowe zmiany z dodatkiem selekcji mogą wyjaśnić gatunki, może rodzaje, ale pomiędzy nimi, pomiędzy klasami, jest porządek, są rodziny i rodzaje i tak dalej.

Gdyby nauka po prostu nie miała postępów wystarczająco dużych, można było dojść silnie do takiego wniosku, ale to było 10 lat temu, i nauka poczyniła wiele postępów i jest to przyśpieszone, zwraca się to ku temu że miałem gdzieś rację że gdzieś są w tym granice ewolucji, ale myślałem że są znacznie głębsze niż poziom na poziomie grupy.

Myślę że one już mają miejcie na poziomie rodzin, czyli psy przeciwstawnie do kotów i tym podobne. Więc jeżeli jest to poprawne wówczas informacja potrzebuje dla sprecyzowania psa, ogólnego psa przeciwstawnie do ogólnego kota – musiało to być inteligentnie zorganizowane.

I przypuszczalnie rasy psów lub różne rodzaje kotów mogły powstać z tych przodków kotów prawdopodobnie przez dewolucje, przez rozpad genów i jak widzimy w wielu sprawach; rozpad genów może pomóc, ale myślę że informacja jest przechodzi choćby do poziomu rodziny i myślę że im więcej i więcej wie nauka i zdaje sobie sprawę z głębszych i głębszych kwestii życia, projekt musi się rozszerzać.

Czy możesz wyjaśnić nieredukowalną złożoność?

Moja pierwsza książka; „Czarna Skrzynka Darwina” - wskazałem na problem że który większość wszystkich wyczuwa ale nie ma tak naprawdę dla tego terminu, zostało to w zasadzie zasugerowane przez człowieka o imieniu George Moveart który był biologiem piszącym 10 lat po Darwinie i powiedział on „cóż, idea Darwina wariacji i selekcji działa by ale z rzeczami jak oko, oko nie widzi dopóki nie ma wielu części w sobie.”

Więc nazwał to problemem powstających struktur, i ja poszerzyłem tą koncepcje na poziom molekularny, ponieważ maszyneria molekularna potrzebuje wielu różnych części do działania. Ukułem termin „nieredukowalna złożoność” by skupić światło na tym szczególnym temacie.

Termin oznacza że macie maszynę lub system która ma części i potrzebuje wszystkich tych części do działania, i jeżeli odbierzecie jej jedną z nich, system nie może więcej funkcjonować.

Więc nie może być to zredukowane, i za przykład użyłem mechanicznej pułapki na myszy, w większości mechanicznych pułapek na myszy posiadają garść różnych części, jeżeli zabierzesz z nich jedną lub więcej niż jedną, nie będą po prostu działały.

Weźmiesz sprężynę – jest zepsuta, usuniesz opadającą część która uderza mysz i również jest zepsuta. Więc, darwiniści mają za sobą 20 lat próby kontrowania tego argumentu, i zaoferowali kilka argumentów, ale w mojej całkowicie bezinteresownej opinii – oni wszyscy zawiedli.

Jeden z ich argumentów jest taki że „cóż, kawałki pułapki na myszy mogły by być użyte dla czegoś innego”, więc nie musisz mieć czegoś co jest wymagane dla pracy w pułapce na myszy od samego początku, możesz użyć tych rzeczy dla innych celów i być może potem zostały połączone.

Dla przykładu jeden z naukowców w debacie powiedział „możemy użyć pułapki na myszy bez części trzymającej drążek zostawiając metalowy kawałek otwarty”, powiedział że „mogę użyć tego jako spinkę do krawata”.

I w istocie miał ją na swojej koszuli jako spinkę do krawatu by podkreślić swój punkt, powiedział „czemu nie moglibyśmy zabrać drewnianej podpórki i użyć jako przycisku do papieru?”.

Więc powiedział że bez wszystkich części pułapki na myszy nie może ona funkcjonować, „ale zobacz, te części robią różne zadania” - i to jest naprawdę rodzaj wypaczonego argumentu.

Nie chodzi o to że nie możesz użyć jakiś części maszyny jako przycisk do papieru, wszystko może być przyciskiem do papieru, nieredukowalna złożoność w swojej koncepcji stwierdza że jeżeli odbierzesz jedną z części, nie możesz mieć pułapki na myszy w ogóle już nigdy więcej, nie możesz tego już użyć jako pułapki na myszy.

W rzeczywistości to wciąż się trzyma i nawet z tym argumentem to się nie zmienia, ponieważ w porządku do posiadania części które później zostaną złączone razem w pułapkę na myszy, musisz mieć ten przyszły cel w umyśle.

Jeżeli patrzysz na przyciski do papieru, żadne z nich nie wyglądają jakby były wcześniej używane w mechanizmach pułapki na myszy. Jeżeli patrzysz choćby w internecie na spinki do krawatów, żadna z nich nie jest w kształcie przeznaczonym dla pułapki na myszy, co powiedział ten człowiek który użył tego jako zobrazowanie.

Więc to jest wielki problem, gdy ludzie wyobrażają sobie ewolucje rzeczy, używają swojej inteligencji by kierować rzeczami wzdłuż ich drogi, ale teoria Darwinistyczna jest radykalną teorią mówiącą że nie ma żadnego kierowania, nic czegoś podobnego jest według niej potrzebne.

Advertisement