Benio123o pl Wiki
Advertisement

Bóg nigdy nie porusza bez przyczyny lub planu, gdy próbuje swojego sługę i kształtuje człowieka.

Podziękuj Panu, mimo że twoja próba wydaje się długa; w ciemności daję On pieśń.

O raduj się w Panu, On nie popełnia żadnych błędów. On zna koniec każdej drogi którą podejmuje.

Kiedy jestem zmęczony i oczyszczony, ruszę naprzód niczym złoto.

Mógłbym nie wiedzieć przez cienie przede mną, więc zamiast tego patrzę na krzyż mojego zbawiciela.

Kłaniam się przed wolą Mistrza tego dnia; wtedy przychodzi pokój i wylewają się łzy.

Teraz mogę wiedzieć, próba przychodzi z góry, Bóg wzmacnia swojego dzieci i oczyszcza w miłości.

Mój Ojciec wie najlepiej, i ja ufam w jego opiekę; przez oczyszczanie więcej owoców przyniosę.

Raduj się w Panu, On nie popełnia żadnych błędów. On zna koniec każdej drogi którą podejmuje.

Ruszę naprzód, ruszę na przód, ruszę na przód...

Niczym złoto...

Towarzysze, czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak stałem się piratem? Gdy dorastałem marzyłem by być kimś naprawdę niebezpiecznym i ekscytującym, starałem się nawet sam używać o sobie kilku przezwisk, pamiętam jak mówiłem swoim przyjaciołom by nazywali mnie „buck” ale to nigdy się nie powiodło.

I dorastałem jako zwykły zwyczajny Ron Hamitlton, ale to wszystko zmieniło się gdy poszedłem do okulisty, o czym myślałem jako o zwykłym rutynowym sprawdzaniu wzroku, ale doktor spojrzał na moje prawe oko; wszystko było tam w porządku, ale spojrzał na moje lewe oko, znalazł tam mały punkt i nie wiedział czym to dokładnie było.

Więc wysłano mnie do Atlanty w Georgii na testy w ciągu następnych kilku miesięcy, za każdym razem gdy wracałem do Atlanty, testy stawały się coraz poważniejsze. Kulminacja nastąpiła się gdy doktor zabrał mnie do pokoju operacyjnego i powiedział że będzie musiał wejść do wnętrza mojego lewego oka aby dowiedzieć się co się dzieje.

Powiedział że jeżeli będzie to naczynie krwionośne lub coś innego to po prostu obudzę się z krwią na lewym oku, ale jeżeli będzie to rak, wtedy obudzę się ale bez mojego lewego oka.

Cóż, ten dzień był dość napięty i gdy w końcu doszedłem do siebie Shelly powiedział mi że doktor pozbył się mojego lewego oka, całkowicie zniknęło, ale wiedzieliśmy że Boży pokój przyjdzie by zająć swoje miejsce.

Zostałem w szpitalu przez tydzień celem dojścia do siebie i gdy nadszedł czas by wrócić do domu, zabrali mnie do drzwi wyjściowych szpitala, był tam młody chłopiec w raz ze swoją matką, wskazał na mnie i krzyknął „patrz mamo, tam jest pirat”. Jego matka szarpnęła nim w głąb szpitala i powiedziała by nigdy nie mówił czegoś podobnego.

I gdziekolwiek poszedłem dzieci nazywały mnie piratem. W rzeczywistości gdy Bóg sprowadził mnie do mojego kościoła następnego niedzielnego poranka, mój mały pięcioletni przyjaciel przybiegł do mnie i spytał mnie gdzie byłem, co się dzieje i dlaczego mam coś takiego na moim lewym oku.

Powiedziałem mu że to nazywa się piracką łatą, jego oczy stały się duże; otworzył swoje usta i powiedział: czy jesteś piratem? Powiedziałem, cóż, przypuszczam że teraz jestem, teraz możesz nazywać mnie Piratem Patchem.

Uznał to za dobrą rzecz, odbiegł i powiedział zgrai swoich małych przyjaciół i za moment przyszło z 20-ścia małych dzieci biegających po kościele i krzyczących „ahoy patchu piracie” i moje dziecięce marzenia stały się rzeczywistością.

W końcu zyskałem moje przezwisko, nie w sposób jaki ja planowałem, ale był to Boży perfekcyjny plan, cóż, gdziekolwiek się udałem dzieci zaczęły nazywać mnie Patchem Piratem, pytały mnie także czy możemy napisać dla nich jakiejś muzyki. Więc rozmawiałem z moją żoną Shelly i z moim ojcem teściem doktorem Garlockiem.

I doszliśmy do pomysłu by napisać 16 pieśni powiązanych ze sobą fabułą, może ja mógłbym być Piratem Patchem, mógłbym być także Wallym Wahle gdybyśmy zaczęli wcześnie rano, Shelly dostała zapalenia krtani więc zrobiliśmy z niej mewę i po prostu skrzeczała tak czy inaczej.

Potem mieliśmy także Susie, Ozziego, Orneya i Oystera, i to było nasze pierwsze nagranie, nie czekaliśmy długo zanim dzieci zaczęły prosić o następne a rodzice byli już chory i wycieńczeni od tego; proszę dajcie nam następny.

Więc przez ostatnie 25 lat, było dla nas jak rok, i Bóg użył czegoś co wyglądało na tragedie w moim życiu przez utratę mojego lewego oka z powodu raka i dosłownie przemienił to w jedno z największych błogosławieństw mojego życia.

Gdy wyszedłem ze szpitala, chciałem napisać pieśń by powiedzieć innym o tym jak bardzo Bóg był dobry, więc usiadłem przy naszym kuchennym stole z moją otwartą biblią na liście do Filipian i także patrzyłem na karty kartki które ludzie przysyłali mi a które były dla mnie błogosławieństwem, zacząłem łączyć te wszystkie pomysły w pieśń.

I nazwaliśmy tę pieśń „Raduj się w Panu.”

Advertisement