Benio123o pl Wiki
Advertisement

Jeden i jedyny argument pochodzenia kanonicznego na rzecz kultu Maryjnego w romaniźmie i prawosławiu to nazwanie Marii matką wszystkich wierzących na krzyżu gdy powierzał ją w opiece jednemu ze swoich uczniów, reszta nie jest oparta w kanonie. Ten jeden argument jest sprzeczny z wiarą Rzymską, w tym wersecie Jezus powierza Marie pod opiekę, w Romanizmie rzymscy katolicy powierzają się pod opiekę Marii co stoi w sprzecznością z całą treścią wersetu. Uniwersalny charakter zdania "zaopiekuj się moją matką" nie istnieje, nie jest możliwe opiekowanie się Marią jako swoją osobistą matką dla wszystkich wierzących, nawet przyjmując jako słuszne ku kultowi Maryjnemu to zdanie, to wówczas jedyną formę kultu jaką nam otwiera to branie pod opiekę Marii przez nas, nie oddawanie się w opiekę jej, czyli normuje inny kult niż Romanistyczny i Prawosławny.


A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój! Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie.

- Ewangelia Jana 19:26-27

Uniwersalności nie potwierdza a stoi z sprzecznością niekonsekwencja kultu prawosławnego i romanistycznego przez uznawanie za uniwersalne słów Jezusa "oto matka twoja" jako dowód maryjnego kultu, bez prowadzenia kultu ucznia do którym Jezus powiedział "oto syn twój" co wedle logiki reprezentowanej przez ludzi podających ten fragment za podstawie kultu Maryjnego musiało mieć charakter uniwersalny także, którego następstwem powinien być kult owego ucznia jako syna wszystkich wierzących, ponieważ jednak prawosławie ani romanizm tego kultu nie praktykuje, przyznaje iż praktycznie nie uznaje tych słów za uniwersalne, a skoro nie uznaje tych, nie może logicznie uznawać i następnych, ponieważ zostały one wypowiedziane przez Jezusa na krzyżu, a fakt wypowiadania słów Jezusa na krzyżu uczestnicy kultu maryjnego uznają za argument sam przez siebie na potwierdzenie ich roszczeń do używania słów Jezusa o przekazaniu Mari pod opiekie ucznowi jako swojej matce jako i powierzeniu uniwersalnie wszystkim wierzącym, ponieważ ranga słów Jezusa na krzyżu jest najwyższa.

Z powodu takich założeń, stanowisko popierające kult maryjny w praktyce prawosławia i rzymskiego katolicyzmu jest wewnętrznie sprzeczne i niekonsekwente a przez to fałszywe.

„Oto Matka twoja” – te słowa Jezusa powiedziane z krzyża (więc to Objawienie jak najbardziej oficjalne) to przecież nie była tylko dyspozycja dla Jana. Jezus nie mówiłby takich rzeczy, zwłaszcza w tak doniosłej chwili, tylko na użytek jednego człowieka. Każde słowo Jezusa wypowiedziane z krzyża ma olbrzymią wagę – wagę testamentu. Maryja jest więc Matką wierzących w Jezusa z woli samego Jezusa.

- "Nie czcisz Maryi? Nie jesteś wierny Biblii", 07.06.2017 12:30, Franciszek Kucharczak, Rzymsko Katolicka strona Gosc.pl

Advertisement